Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 19 2017

0955 39ef 500
Reposted frommachinae machinae viaikari ikari
9893 1a80
Reposted frompasibrzuch pasibrzuch viaikari ikari
7728 2050 500
Reposted fromkatsiu katsiu viawonderinterceptor wonderinterceptor
8055 6a0f 500

motivationsforlife:

Roads less travelled by Ben
Reposted fromdivi divi viaikari ikari
7258 1f78
Reposted fromoolong oolong viabercik bercik
8241 6b04 500
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viabercik bercik
2624 04b3
Reposted fromAnalnyKarambol AnalnyKarambol viabercik bercik
https://s1.postimg.org/4btp32s2bz/j_Ecx_Tc_M.gif
Reposted fromSardion Sardion viabercik bercik
7943 b379 500
Reposted frompasibrzuch pasibrzuch viawujcioBat wujcioBat
4781 d297 500
Reposted fromdatfeel datfeel viasiostra siostra
6519 f9f6

Sweet sweet revenge

Reposted frommyry myry viazelbekon zelbekon
2517 5b1d 500
Reposted fromAMPLIDUDE AMPLIDUDE via8agienny 8agienny
1839 a687

“Holding hands during an earthquake”

4555 1e15
Reposted fromkarahippie karahippie viabercik bercik
4829 5070
Reposted fromRockYourMind RockYourMind
0082 7135 500
Reposted fromkatsiu katsiu viaSturmUndDrang SturmUndDrang
"Jestem już w tym wieku, że coraz mocniej idealizuję swoje dzieciństwo. Ba, całkiem duża część mnie żyje w przeszłości, zapuściła tam korzenie i trwa w biednych, a uroczych, latach dziewięćdziesiątych. Uczepiwszy się ich usilnie, popija oranżadę za czterdzieści groszy, rozwala łokcie i kolana na kamienistych dróżkach i czyta komiksy z Tytusem, Romkiem i Atomkiem.
Jestem już w tym wieku, że kiedy mijam na chodniku maszerującą w parach wycieczkę klasową – zastanawiam się nad tym, kim te dzieciaki będą, kiedy dorosną? Kto z nich zda maturę i skończy studia, kto wyjedzie za granicę, kto pierwszy założy rodzinę, a kto rodzinę opuści, żeby zaznawać samotności gdzieś na końcu świata, a zrobi to z wyboru i z eremicką radością? Kto z nich do czegoś dojdzie, a kto się podda, kogo pochłonie mrok, kto skończy marnie albo jeszcze marniej i komu samotność nie da wyboru, i dopadnie go lub ją, choćby nawet w tłumie ludzie, w mieście pełnym sklepów, mostów, kościołów i galerii handlowych? Kto z nich zostanie lekarzem i będzie leczył mój słabnący wzrok, moje chore płuca, moje stawy, które dziś są jeszcze mocne i zdrowe, ale za trzydzieści lat, za czterdzieści…? Kto z nich zepsuje sobie życie na własne życzenie, kogo pochłonie mrok, skończy gdzieś, gdzie nie powinien kończyć żaden człowiek, w czarnym zaułku, z którego nie ma wyjścia? A kto rozświetli rzeczywistość, wynajdzie lek na ciężką chorobę, da światło innym, odda się życiu i całym sobą, całą sobą to życie będzie brać i smakować i oddawać więcej niż wziął, wzięła?
Próbuję rozczytać znaki w kolorach ich plecaczków i w roześmianych głosach. Jaki ja miałem plecak w zerówce, jaki ja miałem głos? Czy mój los był z góry zaplanowany, a ja w istocie niewiele mogłem, jeno od punktu do punktu, jak zaprogramowany? Czy kiedyś rozświetlę czyjeś życie czy pochłonie mnie coś ciemnego i skończę gdzieś, gdzie nie powinien kończyć żaden człowiek? 
Nie wiem nic. Szukam odpowiedzi na niewłaściwie zadane pytania. 
Jestem dzieckiem, wszyscy jesteśmy."

- H.
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
2763 7dce
Reposted fromrorygon-z rorygon-z viasiegmunda siegmunda
8062 0c5d
Reposted fromgreensky greensky vialordofdragonss lordofdragonss
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl